List Michała Kołacińskiego do oleśniczan w sprawie zagrożenia koronawirusem


Drogie oleśniczanki, drodzy oleśniczanie!

 

Przed nami czas próby. Piszę te słowa jako obywatel, jako lekarz i jako ojciec.

Stanęliśmy wobec zagrożenia wyjątkowego, bo nieznanego. Nie jesteśmy w stanie przewidzieć ani jego zasięgu, ani czasu trwania, ani skutków jakie wywoła. Wszystkich nas, bez wyjątku, wypełniają obawy o zdrowie tak najbliższych, jak i o swoje własne, ponieważ     wirus, który przywędrował do nas z daleka, rozprzestrzenia się w szybkim tempie.

Kilka tygodni temu kryzys związany z koronawirusem, który początkowo wydawał się wewnętrznym problemem Chin, dotarł do Europy. Nie wszędzie dynamika zakażeń przebiega jednakowo. W Polsce i Hiszpanii zaczynał się podobnie, lecz w Hiszpanii liczba zgonów sięga już 50, a zachorowanie stwierdzono u ok. 2.200 osób. Madryt jednak nie podejmował radykalnych działań wyprzedzających. Podobnie rzecz ma się w Italii. Niektórym wydawać się może, że w Polsce wdrożono procedury wręcz nadmierne, jednak ucząc się na błędach innych należy uczynić wszystko, by zminimalizować skutki na tyle, na ile to tylko możliwe. Zresztą w kwestii ochrony życia nie ma czegoś takiego jak "nadmierne procedury"...

Władze krajowe podjęły trudną decyzję o zamknięciu placówek oświatowych i kultury oraz szkół wyższych. Dla naszych dzieci najlepiej będzie, jeśli w najbliższym czasie pozostaną w domach - rodzicom maluchów na ten czas przysługuje zwolnienie od pracy oraz zasiłek opiekuńczy.

Pamiętajmy jednak, że nie każdy kontakt z osobą zakażoną musi skutkować zarażeniem, a większość zainfekowanych przejdzie tę infekcję łagodnie - podobnie jak przeziębienie czy grypę. Budujące jest też to, że do zupełnych wyjątków należą poważne zachorowania wśród dzieci.

 Grupą wysokiego ryzyka są jednak nasi seniorzy, zwłaszcza ci obciążeni dodatkowymi schorzeniami, dlatego szczególną troską należy otoczyć właśnie ich. Wspierajmy starsze osoby - sąsiadów, dziadków – zróbmy im zakupy, wyprowadźmy psa – niech nie wychodzą z domu, póki nie minie zagrożenie.

Zachowajmy rozsądek i odpowiedzialność: należy pamiętać o podstawowych zasadach bezpieczeństwa i higieny, a przede wszystkim unikać licznych zgromadzeń, miejsc publicznych czy środków zbiorowego transportu. Wzmożona higiena osobista to jeden z podstawowych elementów profilaktyki. Wprawdzie wirus rozprzestrzenia się głównie drogą kropelkową - a więc przez kaszel i kichanie - niemniej możliwa jest też jego transmisja w postaci choroby brudnych rąk.

Nie dawajmy wiary internetowym „prawdom objawionym”, sugerującym rewelacyjną skuteczność rozmaitych preparatów - najczęściej bezwartościowych suplementów rzekomo zapobiegających rozwojowi choroby. Nie ma obecnie dowodów na skuteczność jakichkolwiek leków, witamin czy minerałów.

Zachęcam tych z Państwa, którzy mogą sobie na to pozwolić, do pozostania w domach - być może ich opuszczanie nie musi być konieczne, zwłaszcza przez seniorów.  

Zachęcam także do korzystania z serwisów odpowiednich służb, w tym stron rządowych, np. gis.gov.pl czy premier.gov.pl. Działa również infolinia: nr 800 190 590.

Przypominam też nr alarmowy Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Oleśnicy: 505 092 898

Jestem pewien, że w obliczu zagrożenia stać nas na „mądrość przed szkodą”, że razem przetrwamy ten trudny czas.


Życzę Państwu spokoju i cierpliwości oraz - przede wszystkim – zdrowia!

 

Michał Kołaciński