Oleśnica Razem o sytuacji pandemicznej w mieście


W obliczu ogólnoświatowej pandemii administracje krajowe i lokalne podejmowały i nadal podejmują olbrzymie wysiłki zmierzające do zapewnienia bezpieczeństwa. Wdrażanie programów ogólnokrajowych jest obligatoryjne, ale naturalnym uzupełnieniem oferty rządowej są pakiety wsparcia mieszkańców przygotowywane przez gminy.

Istotą odpowiedzialnego podejścia do sytuacji kryzysowej jest właściwe rozeznanie sytuacji oraz wdrożenie rozwiązań adekwatnych do potrzeb i oczekiwanych przez lokalną społeczność. Działania takie podejmowane były przez samorządy w Polsce już od początku marca.

Niestety - nie u nas.

Kiedy w kraju notowano już przypadki zakażenia koronawirusem, w naszym mieście świętowano Urodziny Oleśnicy - gromadząc dziesiątki osób i narażając ich na kontakt z potencjalnymi zakażonymi. Gdy zachorowała pierwsza osoba z naszego miasta - burmistrz odpoczywał na urlopie.

Pierwsze dni marca były czasem decyzji i szybkiego reagowania. Właśnie wtedy należało przygotowywać instrukcje, wydawać wytyczne i zalecenia, organizować życie miasta w obliczu spodziewanych ograniczeń funkcjonowania, powołać własny sztab kryzysowy, przygotowywać pomoc i zaopatrzenie dla najbardziej narażonych grup. I najnormalniej w świecie dodać mieszkańcom otuchy.

Ale nic takiego wówczas nie nastąpiło, bo włodarz przedłożył święte prawo do wypoczynku ponad wszystko inne.

Późniejsze działania były już w efekcie zdecydowanie spóźnione i wtórne. Towarzyszyły im zwykle chaos informacyjny i groteskowa aktywność propagandowa. Dość wspomnieć oklejenie pustego miasta plakatami, kosztującymi mieszkańców niemal 20 000 zł.

Konsekwencje nieobecności burmistrza na najważniejszym etapie pandemii dotknęły wielu mieszkańców. Zwolnienia przedsiębiorców z obciążeń fiskalnych mogły działać już wcześniej, kompletnie niezrozumiałe jest też spóźnione o miesiąc rozdawanie środków ochrony osobistej seniorom, o ustawianiu ich w kolejki (zamiast dystrybucji wspomnianego wyposażenia bezpośrednio do domów) nawet nie wspominając.

Mimo to pozytywnie należy ocenić, że burmistrz - podobnie jak inni samorządowcy - obniżył czynsze i poprosił o przygotowanie projektu uchwały o zwolnieniu przedsiębiorców z podatku od nieruchomości. W tym zakresie rozszerzył nawet nasze propozycje zawarte w Pakiecie Wsparcia Oleśniczan, który złożyliśmy jeszcze 22 marca. Szkoda tylko, że nie uczynił tego z własnej inicjatywy, a dopiero pod naciskiem opinii publicznej, w tym radnego Siedleckiego.

Wyjątkowe sytuacje weryfikują kompetencje liderów. Od osób na stanowiskach wymaga się bowiem ponadprzeciętnego zaangażowania, umiejętności przewidywania rozwoju wypadków i odpowiedzialności za innych. Ten egzamin Jan Bronś zwyczajnie oblał.

 

Na wysokości zadania w obliczu nieznanego dotąd zagrożenia stanęli natomiast mieszkańcy, służby medyczne oraz pracownicy wielu firm i instytucji.

Dziękujemy wszystkim, którzy włączyli się w pomoc innym!

W szczególności:

Dziękujemy lekarzom, pielęgniarkom, Służbom Ratowniczym, pracownikom placówek medycznych, farmaceutom i laborantom.

Dziękujemy wolontariuszom pomagającym ludziom w potrzebie oraz osobom szyjącym maseczki i udostępniającym je bez chęci zarobku.

Dziękujemy pracownikom sklepów i Poczty Polskiej.

Dziękujemy pracownikom socjalnym, nauczycielom i terapeutom.

Dziękujemy pracownikom energetyki i służbom porządkowym.

Dziękujemy wszystkim organizacjom pozarządowym, które włączyły się w walkę z zagrożeniem i podejmowały rozmaite akcje pomocowe.

Dziękujemy oleśnickim mediom i firmom reklamowym za nieodpłatne rozpowszechnianie informacji o infolinii pomocowej Oleśnica Razem dla seniorów, działającej skutecznie już drugi miesiąc.

 

I przede wszystkim - dziękujemy mieszańcom za rozsądek, za stosowanie się do zaleceń i za niezliczone wyrazy wsparcia! Razem tworzymy naszą Oleśnicę i podczas epidemii nie straciliśmy hartu ducha. Jesteśmy pewni, że z tego trudnego okresu jako lokalna społeczność wyjdziemy jeszcze silniejsi.