Tajne działania Komisji Rewizyjnej. Złamano Konstytucję i prawo dostępu do informacji publicznej?


Przewodniczący Komisji Rewizyjnej Marek Czarnecki (Komitet Jana Bronsia) jednoosobowo zabronił wstępu mieszkańcom na jej posiedzenie. Stwierdzamy z całą stanowczością, że w naszej ocenie zostały naruszone przepisy ustawy zasadniczej tj. Konstytucji RP, przepisy wynikające z ustawy o samorządzie gminnym (u.s.g) oraz ustawy o dostępie do informacji publicznej.           


Zgodnie z art. 61 ust. 1 Konstytucji RP każdy obywatel ma prawo do uzyskiwania informacji o działalności organów władzy publicznej oraz osób pełniących funkcje publiczne. W odniesieniu do działalności organów gmin przepisy regulujące dostęp do informacji publicznej zawarte są w szczególności w ustawie o samorządzie gminnym, która w art. 11b ust. 1 stanowi generalną zasadę jawności działania organów gminy. Jawność, o której mowa, obejmuje w szczególności prawo obywateli do uzyskiwania informacji, wstępu na sesje rady gminy i posiedzenia jej komisji, a także dostępu do dokumentów wynikających z wykonywania zadań publicznych.            


Przewodniczący komisji rewizyjnej Marek Czarnecki sam zdecydował o ograniczeniu dostępności do informacji publicznej dziennikarzowi lokalnej gazety (Panoramy Oleśnickiej) oraz osobie prywatnej – byłemu zastępcy burmistrza Oleśnicy poprzez całkowite utajnienie prac komisji, nie otwierając nawet posiedzenia. W naszej ocenie takie działanie przewodniczącego jest jawnym bezprawiem, któremu zdecydowanie się sprzeciwiamy. Nieznajomość prawa nie zwalnia pana Marka Czarneckiego z obowiązków jego stosowania! Odmawiając biernego udziału w oficjalnych czynnościach kolegialnego organu gminy, przewodniczący Komisji Rewizyjnej uniemożliwił mieszkańcom realizację konstytucyjnego uprawnienia wynikającego wprost z art. 61 ust. 1 Konstytucji RP. Uprawnienie obywatela do udziału w posiedzeniu komisji wewnętrznej rady gminy stanowi wyraz konstytucyjnej zasady jawności działania organów publicznych. 


Prawo to jest jednym z ważniejszych filarów lokalnej demokracji. Odmowa dopuszczenia do obserwowania chociażby części działań komisji rewizyjnej nie miała żadnych podstaw prawnych i może postawić pod znakiem zapytania rzetelność protokołu opisującego jej czynności. Swoje stanowisko opieramy m.in. na orzeczeniu Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie, sygn. akt III/SA/Kr 523/16. 


Interesują nas motywy działania Marka Czarneckiego. To oczywiste, że w trakcie kontroli musiałyby padać nazwy kontrahentów i kwoty, ale przecież umowy zawierane przez samorząd stanowią przedmiot informacji publicznej (chyba, że zachodzą USTAWOWE przesłanki do utajnienia. W takiej sytuacji czynności kontrolne utajnia się w części dotyczącej zbadania zastrzeżonego dokumentu, podając adekwatną podstawę prawną).  


Nie jest tajemnicą, że w trakcie posiedzenia, którego celem było sprawdzanie wydatków na cele promocyjne w latach 2015-2018, chcieliśmy również zweryfikować zasadność umowy z grudnia 2018 roku dotyczącej zlecenia pisania postów na oficjalnym profilu miasta na Facebooku firmie zewnętrznej, należącej do bliskiego współpracownika burmistrza Bronsia. Sprawę odkryła i szeroko opisała „Panorama Oleśnicka”.  


Jako radni Rady Miasta Oleśnicy oświadczamy, że podejmiemy wszelkie kroki prawne, aby bronić przestrzegania prawa w Radzie Miasta oraz elementarnych zasad demokracji w naszym mieście. Nie pozwolimy do sprowadzenia Rady Miasta i jej komisji do roli przybudówek władzy wykonawczej. 


Sprawa ograniczenia praw obywatelskich wynikających wprost z Konstytucji RP, zgłoszona zostanie również do Rzecznika Praw Obywatelskich. Deklarujemy przy tym wsparcie dla przedstawicieli lokalnych mediów, którym dziś ograniczono dostęp do informacji o pracy kolegialnych organów gminy miasta Oleśnicy.

 

Klub Radnych Rady Miasta Oleśnica Razem